Wróciliśmy! Przeżyliśmy! XVII Przystanek Woodstock już za nami. Jakie są nasze pierwsze wrażenia? Jakie wnioski? To na pewno najbardziej energetyczny festiwal świata!
Ten festiwal trzeba po prostu przeżyć! Powinien on być obowiązkowym punktem programu wakacyjnego! Przynajmniej raz w życiu każdy powinien podjąć to wyzwanie, którym niewątpliwie jest egzystowanie przez 3 dni na tym festiwalu, spakować niezbędny zestaw do minimum przetrwania i z otwartą głową ruszyć do Kostrzyna nad Odrą. Atmosfera tego miejsca, ludzie, rozmowy, spotkania, muzyka, sprawiają, że wytwarza się niewiarygodny wręcz ładuenk pozytywnej energii. A my chcieliśmy tę energię pokazać! Unaocznić! Zwizualizować! Dlatego, trzeciego dnia, który jest dniem Allegro, na sam finał Przystanku Woodstock, mogliście zobaczyć pierwszy raz w Polsce spektakularne widowisko świetlno-muzyczne. CUBATRON, zaprojektowany przez amerykańskiego artystę Marka Lottora, który do tej pory odwiedził tylko pięć krajów na świecie!




Przez trzy wypełnione słońcem i muzyką dni festiwalu naszą strefę odwiedziło ponad 70 000 festiwalowiczów!!! Dziękujemy!!! Czekaliście niecierpliwie każdego dnia na otwarcie naszych bram, staliście w kolejkach, żeby pobić z nami Rekord Guinnessa, odpowczywaliście na hamakach, leżakach i meblach wytworzonych z butelek PET.




Siłą własnych mięśni ładowaliście sobie komórki, baterie do aparatu, robiliście sobie energetyczne koktajle owocowe. Zbieraliście dzielnie po całym polu woodstockowym puste butelki PET, żeby wymienić je na butelkę czystej, orzeźwiającej wody mineralnej.




Dzięki Wam, mamy teraz MOC energii do dalszego działania! Naładowaliście nas ładunkiem pozytywnych emocji. Przez 24 godziny wygenerowaliście 8 743 Wh energii elektrycznej siłą własnych mięśni! Jesteście REKORDZISTAMI! Na oficjalny wpis do Księgi Rekordów Guinnessa musimy jeszcze poczekać. Jednak już wiemy, że to tylko formalność.


Byliście GENIALNI! Dziękujemy!