RSSAktualności

Aktualności
15.09.2010 r.

Budujemy ze śmieci! Kolejne warsztaty z Zibenem w KontenerART


W najbliższy weekend zapraszamy Was na kolejne otwarte warsztaty w ramach Eco Design Workshop. Po raz kolejny naszym prowadzącym będzie Ziben, czyli Mariusz Małecki. Budujemy ze śmieci! Sobota i niedziela, 18-19 sierpnia, godz. 12:00-18:00.

Ziben odwiedzi nas już po raz drugi. Pierwsze warsztaty "Reanimacja starych mebli", które odbyły się 14 sierpnia, zaowocowały fantastycznymi obiektami, stworzonymi samodzielnie przez ich uczestników. Wasza kreatywność, wspierana obecnością Zibena, który inspirował, podpowiadał i doradzał, była niewiarygodna!

Tym razem "Budujemy ze śmieci"! W trakcie warsztatów wykorzystane zostaną stare deski, kawałki drewna, stare kartony, opakowania, drewniane opakowania po owocach, skrzynki, pudła – przydatne pojemniki papierowo-drewniane. Akcja polegać będzie na zbudowaniu obiektu meblowego, który będzie spełniać nową funkcję. Działanie uzmysłowi uczestnikom  to, że ze śmieci można zbudować coś przydatnego i niepowtarzalnego zarazem.

Zatem przybywajcie! Przynieście ze sobą wszystko, co Wam wpadnie w ręce: stare deski, opakowania, kartony, skrzynki po owocach - cokolwiek, co wyda się Wam przydatne jako materiał bazowy do pracy. Na miejscu będą na Was czekać materiały do pracy (kleje, lakiery, emulsje, farby, pędzle, nożyczki itp.) oraz nieocenione wsparcie naszego sprawdzonego podczas poprzednich warsztatów stolarza!

Sam Ziben pomoże Wam stworzyć niepowtarzalne obiekty. Będzie Was inspirował, podpowiadał, jakie rozwiązanie najlepiej zastosować, dzielił się swoim doświadczeniem. Dowiecie się również od niego więcej o... dadaistach, którzy tworzyli swoje dzieła sztuki ze śmieci.

Ziben, czyli Mariusz Małecki, to absolwent poznańskiej ASP. Po zakończeniu stałej współpracy z Vox postanowił kroczyć własną ścieżką, tworzyć tylko i wyłącznie swoje projekty, budując swoje nazwisko. I tak powstało Stuido-Ziben działające w Berlinie od 2009 roku. Mariusz  zdobył już pozycję jednego z najbardziej kreatywnych projektantów, a jego meble cieszą się ogromnym zainteresowaniem.

Ziben walczy z plastikiem, tandetą i wszechobecnym przekonaniem, szczególnie jeszcze mocno zakorzenionym w polskim społeczeństiwe, o konieczności nabywania nowych rzeczy w miejsce tych wyrzucanych i pozornie już niepotrzebnych. Za to wręcz z fetyszem podchodzi do drewna i papieru pod każdą postacią. Meble i obiekty, które tworzy, są fenomelanym połączniem wyszukanych i wyrwanych wręcz sprzed bram wysypiska, starych desek, belek stropowych, ram okiennych, które zbiera jeżdżąc na swoim rowerze po ulicach Berlina. Zagląda na każde podwórko, na którym odbywa się rozbiórka, z nadzieją na zdobycie materiałów do swoich mebli. I oczywiście je znajduje! Ku radości jego  samego i licznego grona wiernych klientów.

Zibena fascynuje łączenie starego z nowym. We wszystkich jego projektach odnaleźć można części wyrzuconego i skazanego przez poprzedniego właściciela na wysypisko śmieci mebla. Taka jest właśnie historia szafki Windrobe, w której drzwi zostały zastąpione odratowanym z robiórki budynku oknem.

Kłótnie pomiędzy klientami w studiu Zibena nie należą do rzadkości. Mimo że jego meble należą raczej do tych z  wyższej półki cenowej, klienci potrafią walczyć o nie aż do skutku. Jedna z ławek tak podobała się Zibenowi, że nie chciał się z nią szybko rozstawać. Licząc, że cena skutecznie odstraszy klientów od zakupu, wystawił ją  za zaporową cenę prawie tysiąca euro. Jednak się przeliczył. Od razu pojawiły się dwie klientki gotowe zrobić wszystko, żeby ją zdobyć. Zgodnie z prawem pierwszeństwa jedna, ku rozpaczy drugiej, ubiegła ją w zakupie. Ziben nie miał więc wyboru i stworzył drugą, niemalże identyczną. Niemalże! Bo każdy obiekt Zibena jest robiony przez niego indywidualnie i z innych materiałów. W jego studiu nie ma dwóch takich samych obiektów meblowych.

A co może powstać w najbliższy weekend pod okiem Zibena? Zobaczcie sami!

ZAPRSZAMY SERDECZNIE W SOBOTĘ I NIEDZIELĘ, 18-19 WRZEŚNIA, GODZ. 12:00-18:00. WARSZTATY SĄ OWTARTE I BEZPŁATNE!

Ciekawostki

Niedopałek z filtrem rozkłada się przez 1-2 lata, końcówka filtrująca zawiera syntetyczny octan celulozy, którego bakterie i grzyby “nie znają”. Niedopałek bez filtra znika znacznie szybciej, już po 3-4 miesiącach.

Galeria zdjęć