Podczas ostatniego tygodnia odwiedziliśmy trzy z pięciu podwórek zakwalifikowanych do drugiego etapu naszej akcji.
Gorzów Wielkopolski
Pierwszy etap naszej podróży to Gorzów Wielkopolski. Dotarliśmy tam w poniedziałek, 14 czerwca o godzinie 11. Na podworku czekali na nas już mieszkańcy oraz przedstawiciele administracji budynku. Pani Joanna, która zgłosiła podwórko opowiedziała nam o tym co zainspirowało ją do tego kroku. Wspólnie dyskutowaliśmy o potrzebach lokatorów: placu zabaw dla dzieci, zieleni, ławeczkach, na których można spędzać wolny czas. Nasz projektant oczami wyobraźni widział zmiany, jakie mogę zajść na gorzowskim podwórku i nie obawiał się o nich opowiadać mieszkańcom. Na spotkaniu zjawiła się także Pani wiceprezydent Urszula Stolarska, która zapowiedziała swoją pomoc na etapie głosowania i obiecała zorientować się w możliwościach sfinansowania nowej elewacji.
A nasza wizyta odniosła już swoisty sukces, ponieważ mieszkańcy juz kilka dni po niej rozpoczęli pierwsze porządki na podwórku. Gorzów na dzień dzisiejszy plasuje się na pierwszym miejscu, a jest to ogromna zasługa mieszkańców, którzy prowadzą bardzo aktywną kampanię - między innymi na Facebooku jest grupa "Codziennie głosuję na gorzowskie Zielone Podwórko".
A nad morzem...
Po kolejnych 6 godzinach w samochodzie znaleźlismy się w Sopocie. Spotkanie z mieszkańcami podwórka przy ul. Bohaterów Monte Cassino odbyło się we wtorek rano. Sopockie podwórko jest największe ze wszystkich - ma 800 m2. Więc tutaj pole do popisu dla Krzysztofa, który jest naszym projektantem jest największe. Podwórko znajduje się obok głównego sopockiego deptaka i ma ogromny potencjał. Pan Kuba, który zgłosił to miejsce zaprojektował ulotki namawiające do głosowania, roznosi je i zostawia we wszelkich możliwych miejscach. Jak widać taktyka jest skuteczna, bo na dzień dzisiejszy Sopot znajduje się na drugim miejscu..
I nad Wisłą...
Ostatnim etapem naszej zeszłotygodniowej podróży był Toruń. Toruńskie podwórko znajduje się zaraz przy Rynku i w bezpośrednim sąsiedztwie Wisły. Co to dużo mówić - jest piękne! Mieszkańcy zgromadzeni na podwórku oraz przedstawiciele administracji z zachwytem słuchali Krzysztofa, który roztaczał wizje pięknego zielonego miejsca, z ławeczkami orazmiejscem do zabaw dla dzieci. Obiecali pomoc i duże zaanażowanie. A tego właśnie trzeba najbardziej. Toruń jest na trzecim miejscu.
W tym tygodniu w środę o godzinie 10 zjawimy się w Poznaniu, na ulicy Małeckiego 23, a w piątek o 10 na podwórku w Lublinie.